PZU Gdańsk Maraton – relacja

1 PZU Gdańsk Maraton można uznać za wielki sukces. Pod Amber Expo ustawiło się 1857 biegaczy z 10 krajów. Trasa wiodła przez stare miasto, Europejskie Cetnrum Solidarności, Ergo Arenę i PGE Arenę. Wielkie brawa za spontaniczny doping należą się mieszkańcom Trójmiasta. Każdy dopingował jak mógł i na czym mógł. Debiut organizacyjny Gdańska to wielkie wyzwanie logistyczne, setki wolontariuszy i służb specjalnych. Trzeba przyznać, że na trasę ruszył cały przekrój społeczeństwa. Biegli politycy, przedsiębiorcy, studenci, i emeryci. Nie zabrakło też pozytywnie zakręconych.

Przyglądając się koszulkom maratończyków można by stwierdzić, że każdy biegł dla kogoś. np. Dla fundacji, czy dla Marii i Kuby. Leszek Stachowiak, Przemysław Torłop i Grzegorz Niwiński biegi dla Barbary Szlachetki. Całkiem przypadkiem 17 maja w dniu maratonu obchodziła swoje urodziny. Była prawdziwym polskim Forestem Gumpem. Przebiegła 52 maratony w ciągu roku i 100 maratonów poniżej 2 lat. W świecie zasłynęła udziałami w Spartaklonie, w biegu na 100 km między piramidami czy biegami w kopalniach soli. Obecnie trwają prace nad reportażem o tej najsławniejszej polskiej biegaczce. Telewizja Północna.TV była patronem medialnym imprezy.